Listopad i grudzień to moment, w którym wiele osób zaczyna liczyć koszty utrzymania drugiego auta. Opony zimowe, nowy akumulator, garaż, ubezpieczenie: wszystko to trzeba opłacić, zanim pojazd w ogóle ruszy. Poniżej rozkładamy na czynniki pierwsze, kiedy zimowanie ma sens, a kiedy lepiej zamknąć temat sprzedażą.
Ile kosztuje przetrzymanie auta przez zimę?
Sam postój nie jest darmowy i to zaskakuje najczęściej. Do rachunku wchodzi ubezpieczenie OC, które biegnie niezależnie od tego, czy właściciel jeździ, oraz miejsce postojowe, jeśli nie ma własnego garażu. Do tego dochodzą wydatki ujawniające się dopiero na wiosnę: rozładowany lub zniszczony akumulator, zastane klocki hamulcowe, odparzone tarcze, zestarzały olej i płyny. Auto stojące bez ruchu przez kilka miesięcy wymaga potem przeglądu, który potrafi kosztować więcej niż całoroczna eksploatacja sprawnego samochodu. W Gdańsku dochodzi jeszcze jeden czynnik: bliskość morza i słona wilgoć przyspieszają korozję, zwłaszcza przy autach parkowanych na zewnątrz w Brzeźnie, Jelitkowie czy Stogach. Alternatywą, po którą coraz częściej sięgają mieszkańcy Trójmiasta, jest Bart – skup aut w Gdańsku, gdzie przyjmowane są także pojazdy bez ważnego przeglądu i z nieopłaconym OC. Decyzję warto podjąć przed pierwszymi mrozami, bo sprawne auto zawsze wyceniane jest wyżej niż takie, które od trzech miesięcy nie odpala.
Kiedy zimowanie faktycznie ma sens?
Nie w każdym przypadku sprzedaż jest lepszym rozwiązaniem. Samochód warto zatrzymać, gdy:
- jest to klasyk lub youngtimer, którego wartość rośnie, a nie spada
- właściciel ma suchy garaż i możliwość podłączenia prostownika
- auto jest w dobrym stanie i wiosną wróci do regularnego użytku
- pojazd ma trafić do kogoś z rodziny w najbliższych miesiącach
- jest to auto sezonowe, na przykład kabriolet albo motocykl
Jeśli natomiast samochód stoi drugi lub trzeci sezon z rzędu, a plany dotyczące niego są mgliste, każdy kolejny miesiąc działa na niekorzyść właściciela. Wartość rynkowa spada, a lista rzeczy do naprawy rośnie.

Jak przygotować auto do zimowego postoju?
Jeżeli decyzja padnie na zimowanie, kilka rzeczy załatwia większość problemów. Karoserię i podwozie trzeba umyć przed postojem, bo sól i błoto pozostawione na zimę robią największe szkody. Bak warto napełnić, żeby ograniczyć kondensację wody w zbiorniku. Akumulator najlepiej odłączyć albo podłączyć do prostownika utrzymującego ładowanie. Opony napompowane nieco powyżej normy nie ulegną spłaszczeniu. Hamulec ręczny zaciąga się tylko wtedy, gdy auto stoi w garażu, bo przy dłuższym postoju na zewnątrz klocki potrafią przymarznąć do tarcz. Co dwa, trzy tygodnie warto uruchomić silnik i pozwolić mu popracować kilkanaście minut, a najlepiej przejechać kilka kilometrów.
Co dzieje się z autem, które stoi kilka sezonów?
Tu warto być szczerym: samochód nieużywany przez lata nie zachowuje wartości, tylko ją traci. Uszczelki twardnieją, guma w oponach starzeje się niezależnie od przebiegu, układ paliwowy zbiera osady, a korozja postępuje nawet pod plandeką. Auta trafiające do skupu po trzech, czterech sezonach postoju wymagają zwykle holowania, bo nie da się ich uruchomić. Dla właściciela oznacza to niższą wycenę niż ta, którą mógłby uzyskać wcześniej. Dlatego jeśli od dwóch zim powtarza się sobie, że wiosną się tym zajmie, warto policzyć, ile ta zwłoka realnie kosztuje.
Jak sprzedać niesprawne auto w Trójmieście?
Brak ważnego przeglądu, nieopłacone OC, niedziałający silnik: żadna z tych rzeczy nie przeszkadza w sprzedaży. Skup Bart odbiera pojazdy w każdym stanie technicznym, także takie, które trzeba załadować na lawetę. Wystarczy telefon, krótki opis auta i ustalenie terminu. Przyjazd pod wskazany adres w Gdańsku następuje zwykle w ciągu dwóch, trzech godzin, a na terenie województwa pomorskiego dojazd umawiany jest na konkretną godzinę. Wycena na miejscu jest bezpłatna, a rozliczenie następuje od razu po podpisaniu umowy kupna-sprzedaży: gotówką, przelewem lub wpłatą do banku. Firma działa od 2003 roku, biuro w Gdańsku mieści się przy ulicy Skarżyńskiego 3, a drugi punkt w Rumi przy Świętopełka 84. Bezpłatną wycenę można umówić pod numerem 505 770 999.
Artykuł sponsorowany
